Dyskusja o tym, czy kawa zwiększa ryzyko chorób serca, trwa od dziesięcioleci. Jedni widzą w niej napój podnoszący ciśnienie i obciążający serce, inni traktują ją jako źródło antyoksydantów i element zdrowego stylu życia. Nauka jednak coraz dokładniej analizuje wpływ kofeiny i innych związków zawartych w kawie na organizm człowieka. Wyniki badań są zróżnicowane, a często również zaskakujące.
Wpływ kofeiny na układ sercowo-naczyniowy
Kofeina, będąca głównym składnikiem aktywnym kawy, działa na organizm w sposób złożony. Jej podstawowy efekt polega na blokowaniu receptorów adenozynowych w mózgu, co przekłada się na uczucie pobudzenia i większej koncentracji. Jednak równie istotne są jej skutki dla układu sercowo-naczyniowego. Spożycie kofeiny prowadzi do chwilowego wzrostu ciśnienia tętniczego – efekt ten jest najbardziej wyraźny u osób, które piją kawę okazjonalnie. U regularnych konsumentów reakcja ta zwykle się osłabia, co wskazuje na rozwój tolerancji.
Nie oznacza to jednak, że kofeina jest całkowicie neutralna. Badania pokazują, że może zwiększać częstość skurczów serca, a w wysokich dawkach wywoływać arytmie, zwłaszcza u osób z predyspozycjami genetycznymi lub istniejącymi już problemami kardiologicznymi. Warto zaznaczyć, że różnice osobnicze mają ogromne znaczenie. Gen odpowiedzialny za metabolizm kofeiny (CYP1A2) występuje w różnych wariantach, które decydują o tym, jak szybko organizm rozkłada tę substancję. Osoby z tzw. wolnym metabolizmem kofeiny mogą doświadczać silniejszego wpływu na serce niż osoby, u których proces ten przebiega sprawniej.
W kontekście chorób serca nie można więc traktować kawy jako jednoznacznego czynnika ryzyka. Wpływ kofeiny jest uzależniony od indywidualnych uwarunkowań, dawki oraz częstotliwości spożycia. Dlatego współczesne rekomendacje coraz częściej wskazują, że dla większości zdrowych osób umiarkowane picie kawy nie jest groźne, a może nawet przynosić pewne korzyści.
Ile kawy dziennie jest bezpieczne dla serca
Pytanie o to, jaka ilość kawy jest akceptowalna z punktu widzenia zdrowia serca, pojawia się w niemal każdej dyskusji. Odpowiedź wymaga uwzględnienia danych naukowych, które wskazują na pewne granice bezpieczeństwa.
-
Światowa Organizacja Zdrowia oraz Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności uznają, że dawka do 400 mg kofeiny dziennie (co odpowiada mniej więcej 3–4 filiżankom kawy) jest bezpieczna dla osób dorosłych.
-
Kobiety w ciąży powinny ograniczyć spożycie do około 200 mg kofeiny dziennie, ponieważ nadmiar może zwiększać ryzyko powikłań ciążowych.
-
U osób z nadciśnieniem tętniczym lub chorobami serca zaleca się indywidualne konsultacje lekarskie, ponieważ reakcja na kofeinę może być silniejsza.
-
W przypadku młodzieży i dzieci kawa nie powinna stanowić stałego elementu diety – zaleca się unikanie napojów z dużą zawartością kofeiny.
Co ciekawe, wiele badań epidemiologicznych sugeruje, że regularne spożywanie 2–3 filiżanek kawy dziennie może być związane z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, w tym udaru mózgu i niewydolności serca. Mechanizmy tłumaczące te wyniki są nadal badane, ale wskazuje się m.in. na obecność polifenoli, które działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie.
Odpowiadając więc na pytanie, czy kawa szkodzi sercu – kluczowe znaczenie ma ilość. Umiarkowane spożycie, mieszczące się w ramach zaleceń, w większości przypadków nie tylko nie zwiększa ryzyka, ale wręcz może wspierać zdrowie układu krążenia.
Mity związane z kawą i ryzykiem zawału
Wokół pytania, czy kawa zwiększa ryzyko chorób serca, narosło wiele mitów, które przez lata kształtowały sposób, w jaki społeczeństwo podchodziło do tego napoju. Jednym z najczęściej powtarzanych przekonań jest twierdzenie, że kawa bezpośrednio prowadzi do zawału serca. Tymczasem współczesne badania nie potwierdzają tak jednoznacznego związku. Ryzyko zawału jest wynikiem wielu czynników – genetycznych, środowiskowych i związanych ze stylem życia – a sama kawa odgrywa w tym jedynie marginalną rolę.
Często podnosi się argument, że kawa podnosi poziom cholesterolu. Jest to częściowo prawda, ale dotyczy przede wszystkim kawy parzonej metodą gotowania (np. po turecku lub skandynawsku), gdzie obecność diterpenów – kafestolu i kahweolu – może wpływać na lipidogram. W przypadku kawy filtrowanej lub przygotowanej w ekspresie ciśnieniowym ten efekt jest dużo słabszy, a przy umiarkowanym spożyciu nie ma znaczącego wpływu na ryzyko zawału.
Innym popularnym mitem jest przekonanie, że osoby z nadciśnieniem nie powinny pić kawy. Owszem, kawa powoduje krótkotrwały wzrost ciśnienia, jednak u większości ludzi efekt ten jest niewielki i przemijający. Długoterminowe analizy nie wykazują wyraźnego wzrostu zachorowalności na zawał wśród osób pijących kawę regularnie, a niektóre badania wręcz sugerują działanie ochronne.
Warto też obalić pogląd, że kawa jest jedynie źródłem kofeiny i nie niesie żadnych korzyści. W rzeczywistości zawiera setki bioaktywnych związków, w tym antyoksydanty, które mogą wspierać zdrowie naczyń krwionośnych. To właśnie one mogą tłumaczyć, dlaczego regularni konsumenci kawy nierzadko mają mniejsze ryzyko wystąpienia niektórych schorzeń sercowo-naczyniowych.
Rola badań naukowych w ocenie wpływu kawy na zdrowie
Debata o kawie i jej wpływie na serce nie byłaby kompletna bez analizy roli badań naukowych. Współczesna medycyna opiera się na metaanalizach i badaniach kohortowych, które pozwalają ocenić długoterminowy wpływ kawy na choroby serca w dużych populacjach. To właśnie dzięki nim udało się odejść od uproszczonych tez i mitów.
Kluczowe znaczenie mają badania obserwacyjne, prowadzone na setkach tysięcy uczestników, śledzonych przez wiele lat. To one pokazały, że umiarkowane spożycie kawy nie wiąże się ze wzrostem zachorowalności na zawał czy udar. Co więcej, wiele analiz wskazuje na zależność w kształcie litery „J” – najmniejsze ryzyko chorób sercowo-naczyniowych odnotowuje się u osób pijących średnie ilości kawy, a nie u abstynentów.
Równie istotne są badania kliniczne, które skupiają się na konkretnych efektach fizjologicznych, takich jak wpływ kofeiny na rytm serca czy ciśnienie krwi. Dzięki nim wiemy, że reakcja organizmu jest mocno uzależniona od genotypu i indywidualnych predyspozycji. To pokazuje, że nie istnieje jedno uniwersalne zalecenie dotyczące kawy – konieczne jest podejście spersonalizowane.
Nauka wnosi także istotny wkład w rozróżnienie pomiędzy krótkoterminowymi a długoterminowymi efektami spożycia kawy. O ile chwilowe pobudzenie czy podwyższenie ciśnienia jest faktem, o tyle w perspektywie wieloletniej wpływ ten nie wydaje się zwiększać ryzyka zawału. To właśnie dlatego rekomendacje dietetyczne coraz częściej uwzględniają kawę jako neutralny lub nawet korzystny element diety.
Warto podkreślić, że badania nadal trwają, a wiedza na temat kawy stale się poszerza. Coraz większe znaczenie ma także analiza interakcji między kawą a innymi elementami stylu życia – dietą, aktywnością fizyczną czy paleniem papierosów. Dzięki temu obraz wpływu kawy na zdrowie serca staje się coraz bardziej złożony i precyzyjny.
Źródło:
https://www.gov.pl/web/psse-gorzow-wielkopolski/fakty-i-mity—kawa
https://www.mdpi.com/2072-6643/15/13/3060
https://www.mdpi.com/2072-6643/16/24/4257
https://jamanetwork.com/journals/jamainternalmedicine/fullarticle/2782015